Kwiatowa rewolucja na chodnikach - europejskie miasta kończą z betonem!

02/06/2020

W czasach, gdy w Polsce trwa moda na betonowanie rynków miejskich, czy skwerków, docierają do nas informacje o kwiatowych rewolucjach, jakie toczą się w europejskich stolicach. Rotterdam zachęca swoich mieszkańców do wykopywania betonowych płyt w chodnikach, by w ich miejscach tworzyć mini ogródki przy murach kamienic. Natomiast Wiedeń zrywa asfalt i beton, a w ich miejscu sadzi drzewa - wszystko po to, żeby zniwelować tzw. wyspy ciepła. 

Źródło: https://www.rotterdam.nl/wonen-leven/geveltuinen/


Zmiany klimaty, zmiany w myśleniu

Moda na surowe materiały, betonowanie miast, odseparowywanie się od natury zaowocowało zjawiskiem, tzw. miejskich wysp ciepła. Ekolodzy i aktywiści już od kilku lat zwracają uwagę na negatywne skutki tzw. "betonozy". Budynki, drogi, chodniki mają dużą absorpcję cieplną, co oznacza, że w ciągu dnia nadmiernie pochłaniają promienie słoneczne, natomiast dopiero nocą oddają jego część. Przez to zjawisko w miastach temperatua jest dużo wyższa niż na jej obrzeżach i to zwłaszcza w dużych skupiskach miejskich w ubiegłych alatach odnotowywaliśmy rekordowo wysokie temperatury powietrza. Ze wzgledu na ścisłą zabudowę ciężko o przewietrzenie miasta, dlatego ciepło się magazynuje i ogólna temperatura ciągle podnosi. Jak czytamy na urbnews.pl:

Wbrew pozorom miejska wyspa ciepła nie jest wyłącznie negatywnym zjawiskiem. Jej pozytywne skutki jednakże możemy doświadczyć głównie zimą. Dzięki niej:

  • zużywamy mniej energii do ogrzania w zimę budynków,
  • przez wyższą temperaturę mamy mniejsze opady śniegu – oszczędzamy wtedy na odśnieżaniu ulic w mieście,
  • jest cieplej – dłużej utrzymuje się dodatnia temperatura co przekłada się na oszczędność energii.

Negatywne skutki natomiast zaobserwujemy głównie latem:

  • dochodzi do przegrzania powietrza co staje się uciążliwe dla człowieka,
  • przy bezwietrznej pogodzie wzrasta zanieczyszczenie,
  • wzrost energii na uzdatnienie powietrza i klimatyzację.

Zmiany klimatu, a dokładniej dotkliwiej dotrzegalne jego efekty, zaowocowały nie tylko wszczęciem dyskusji o przyszłości, ale również realnych działaniach w wybranych miastach. 

Wiedeń zrywa z betonem

"Zbliża się lato, miasto robi się coraz cieplejsze, kryzys klimatyczny znów staje się zauważalny” – komentuje wiceburmistrz Birgit Hebein. “Zmiany klimatu się nie zatrzymują i w tym roku także będziemy mieli bardzo gorące lato. Razem z dzielnicami musimy być szybcy i konkretni w działaniu na rzecz ochłodzenia naszego miasta” – mówi dalej.

Jak dodaje radna ds. Środowiska Ulli Sima, w tej walce o chłód niezbędne jest tworzenie terenów zielonych. Dlatego też miasto posadzi w tym miejscu 21 nowych drzew. Tylko dwie główne trasy zostaną utwardzone, żeby ułatwić mieszkańcom dostęp do nowej przestrzeni.  Else Feldman Park ma być atutem tej części miasta także ze względu na wspólny ogród, gdzie mogą oni uprawiać rośliny.

Władze miasta usunęły asfalt już z wiedeńskiej Trunnerstraße, a w jej miejscu powstaje zielona otwarta przestrzeń o nazwie Else Feldman Park, licząca 3700 m2, gdzie pojawią się drzewa, krzewy, trawa, drewniane ławki, plac zabaw, czy ścianka wspinaczkowa. Jak czytamy na smoglab.pl oprócz zerwania starej nawierzchni, w ostatnich zburzono 50-metrowy mur wzdłuż ulicy, który wcześniej dzielił tamtejszy plac. Jak tłumaczą władze Wiednia, miasto w ten sposób przygotowuje się na upały, z którymi będą mierzyć się mieszkańcy. 

Wiedeń program walki z wyspami ciepła zakłada łącznie 12 punktów, które dotyczą głównie transformacji dróg i budynków. Zakłada on m.in. sadzenie jak największej liczby dużych drzew, tworzenie zielonych ścian, stosowanie wody jako elementu konstrukcyjnego i chłodzącego, hydranty z przyłączem wody pitnej, wymianę nawierzchni na taką, która przepuszcza wodę oraz obszerne miejsca parkingowe dla rowerów. 

Rotterdam zachęca do samodzielnego rozpłytowywania chodników

Włodarze Rotterdamu zachęcają do samodzielnej walki z rekordowymi w ostatnich latach upałami i stawiają na kwiaty. Stworzyli nawet filmik intruktarzowy dla swoich mieszkańców, by ci mogli samodzielnie przyczynić się do walki ze zmieniającym się klimatem i zaprosić odrobinę chłodu w swoje okolice. W wyznaczonych miejscach, można ściągać betonowe płyty chodnikowe i sadzić mini ogródki przy budynkach. 

By zrobić to odpowiednio należy usunąć maksymalnie 1,5 płytki, tak by zostawić ok. 180 cm chodnika, wykopać dziurę  na 30 cm i zasadzić wybraną przez siebie roślinkę, chociaż miasto stworzyło listę zalecanych roślin, tj. malwy, dalie, krokus, czy pelargonie, ponieważ taka roślinność będzie pożywieniem dla owadów oraz schronieniem dla małych zwierzątek. Mieszkańcy muszą pamietać, że na tym etapie ich zaangażowanie sie nie kończy, ponieważ trzeba dbać o mini ogród i odpowiednio go nawadniać. By rozkoszować się swoim ogródeczkiem, jeśli jest jeszcze miejsce można dostawić ławeczki. 

Powrót do listy