Już 100 firm na świecie pracuje nad szczepionką. Chiny i USA na czele wyścigu

15/05/2020

Na świecie ponad 3,5 mln osób jest zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2. Aby sprostać wyzwaniu, 100 firm biotechnologicznych i instytutów na świecie – w tym 26 z Europy, stara się znaleźć przeciw niemu szczepionkę.

Źródło: pixabay.com

Pięć szczepionek jest już na etapie klinicznym, który ma na celu ustalenie bezpieczeństwa i skuteczności szczepionki przed jej dopuszczeniem do obiegu. Natomiast 71 kolejnych szczepionek jest w fazie oceny przedklinicznej, czyli na etapie testów prowadzonych początkowo na komórkach, a następnie na zwierzętach. Ten etap prac służy ocenie działania  i bezpieczeństwa szczepionki.

Do wyścigu o znalezienie szczepionki na koronawirusa nie przystąpiła żadna polska firma biotechnologiczna. „Jest wiele powodów, dlaczego polskie firmy nie pracują nad szczepionką. W Polsce pierwsze przypadki koronawirusa odnotowaliśmy stosunkowo późno. Ponadto nie mieliśmy świadomości, że wirus aż tak dotknie nasz kraj. Kolejnym powodem jest to, że nie mamy przemysłu zorientowanego na wytwarzanie nowoczesnych szczepionek”, wyjaśnia w rozmowie z EURACTIV.pl prof. Piotr Trzonkowski.

Natomiast na pytanie czy państwa Unii Europejskiej powinny połączyć siły, by znaleźć szczepionkę, prof. Trzonkowski odpowiada: „Współpraca państw unijnych ma sens i na pewno przyniesie pozytywne skutki, bo już teraz mamy firmy z UE, które są na etapie badań przedklinicznych. Natomiast badania kliniczne konkretnych preparatów będą musiały w pewnym momencie objąć kilka państw Unii, bo w ten sposób na dużej reprezentatywnej populacji testuje się wszystkie leki. To jest możliwe tylko dzięki współpracy ponadgranicznej. Stąd, każda taka współpraca ma aktualnie duże znaczenie.”

Najbardziej obiecujące szczepionki

Wśród pięciu szczepionek będących w ocenie klinicznej trzy wytworzone zostały przez chińskie instytuty biotechnologiczne, zaś dwie przez amerykańskie. Tylko jedno – chińskie – konsorcjum przeszło do II fazy testowania szczepionki.

Do wyścigu o znalezienie szczepionki na koronawirusa przystąpiło chińskie konsorcjum  firmy CanSino Biological i Pekińskiego Instytutu Biotechnologii (Bejing Institute of Biotechnology). Co ciekawe, gdy zagłębimy się w dokument uniwersyteckiego instytutu biotechnologicznego dostrzeżemy, że należy on do Akademii Militarnej Nauki Medycznej afiliowanej przy Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Badania finansuje chińskie Ministerstwo Nauki i Technologii. Stworzona przez nie tzw. rekombinowana szczepionka COVID-19 oparta jest na wektorze typu 5, Ad5-nCoV. Oznacza to, że szczepionka zawiera antygeny (których podstawowym zadaniem jest wpływanie na zdolność substancji do wywołania przeciwko sobie swoistej odpowiedzi odpornościowej) otrzymywane metodami inżynierii genetycznej. Próby Ad5-nCoV rozpoczęły się na ochotnikach w mieście Wuhan w połowie marca. Konsorcjum jako jedyne na świecie przeszło już do drugiej fazy testowania szczepionki, która rozszerza grupę ochotników do ok. 500 osób. Oprócz prowadzenia badań nad szczepionką na COVID-19, CanSino testuje także szczepionki na Ebolę, krztusiec, gruźlicę czy zapalenie opon mózgowych. 

6 kwietnia amerykańska firma Inovio Pharmaceuticals rozpoczęła próby kliniczne szczepionki na ludziach, po tym jak uzyskała obiecujące rezultaty podczas badań przedklinicznych. Inovio stara się wyprodukować szczepionkę nie tylko na COVID-19, ale także szczepionki potrzebne do leczenia chorób nowotworowych, zakaźnych i związanych z HPV (wirus brodawczaka ludzkiego, który wywołuje szereg różnych chorób np. raka szyjki macicy). Obecnie firma przygotowuje się do rozpoczęcia drugiej fazy testów. W planach amerykańska firma biotechnologiczna ma zwiększenie produkcji, by udostępnić milion szczepionek do końca roku.

W pierwszej fazie testów jest także szczepionka opracowana przez kolejne chińskie konsorcjum dwóch firm – Beijing Institute of Biological Products i Wuhan Institute of Biological ProductsInstytuty pracują nad szczepionką inaktywowaną, którą wytwarza się z wykorzystaniem drobnoustrojów, które mają wywołać odporność. Ta metoda jednak często wymaga podawania dawek przypominających. Szczepionki wytwarzane przy użyciu tej metody stosuje się do leczenia m.in. krztuśca czy duru brzusznego.

Fazę oceny klinicznej osiągnęła też chińska firma SinoVac. Swoje działania koncentruje na rozwoju, produkcji i sprzedaży szczepionek zapewniających odporność na ludzkie choroby zakaźne. Firma rozpoczęła pracę nad znalezieniem szczepionki pod koniec stycznia br. Badania na zwierzętach dały pozytywne rezultaty. „Obecnie cały świat stoi w obliczu bezprecedensowego kryzysu zdrowia publicznego. Pilną kwestią jest jak najszybsze opracowanie skutecznej szczepionki zapobiegającej rozprzestrzenianiu się COVID-19 na całym świecie”, mówi Weidong Yin,dyrektor generalny Sinovac.

Piątkę zamykają dwie duże amerykańskie firmy Moderna NIAID. Ich szczepionka została wytworzona z wykorzystaniem mRNA. W I fazie podawana jest domięśniowo kobietom i mężczyznom w wieku od 18 do 55 lat w dwóch dawkach. Po drugim szczepieniu przez kolejne 12 miesięcy mają być prowadzone obserwacje. Podawana dawka mRNA-1273 ma powodować nabywanie odporności układu immunologicznego, który ma radzić sobie z wirusem. Prezes Moderna Noubar Afeyan ma nadzieję, że szczepionka przejdzie do drugiej fazy wiosną lub na początku lata, a możliwe, że zacznie być wykorzystywana, początkowo dla małej grupy ludzi i pracowników służby zdrowia, już jesienią br.

Fazy testów szczepionek

W klinicznym testowaniu szczepionek łącznie są trzy fazy.

I faza to moment, gdy nowa szczepionka zostaje podana ludziom, celem gromadzenia danych na temat bezpieczeństwa. Daje ona także informacje o odpowiedniej dawce i schemacie podawania szczepionki.

Do II fazy przechodzą szczepionki, które dobrze rokują, są bezpieczne i dobrze tolerowane. W tej fazie konieczne jest zebranie większej ilości danych na temat bezpieczeństwa szczepionki.

W ostatniej – III fazie – prowadzi się najwięcej prób na ludziach, by ostatecznie wprowadzić szczepionkę na rynek.

Badania przedkliniczne szczepionki

94 instytuty (firm i instytucji akademickich) na świecie biorą obecnie udział w laboratoryjnym, przedklinicznym etapie badań nad szczepionką.

26 pochodzi z Europy, jednak brak na tej liście instytucji polskiej. Za to Polka, znana już z mediów mikrobiolożka dr Mariola Fotin-Mleczek stoi na czele międzynarodowego zespołu, który pracuje nad wynalezieniem szczepionki w niemieckiej firmie CureVac.

38 instytutów pochodzi z Ameryki Północnej, 28 z Azji, 2 z Australii. Najwięcej instytucji szukających szczepionki pochodzi z USA: 28 jest w fazie przedklinicznej (poniżej), zaś 3 – jedna samodzielnie, zaś dwie w konsorcjum są w pierwszej fazie badań klinicznych (powyżej).

Lista firm i instytutów oficjalnie starających się znaleźć szczepionkę: TUTAJ

Źródło: euractiv.pl

Powrót do listy