Koronawirus: Stan epidemii w Polsce

20/03/2020

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił wieczorem wprowadzenie w kraju stanu epidemii. Poinformował m.in., że szkoły pozostaną zamknięte do Wielkanocy, kary za naruszanie kwarantanny zostaną podwyższone, ale wybory prezydenckie odbędą się w przewidzianym na 10 maja terminie.

Prezydent Andrzej Duda wygłosił natomiast orędzie, w którym poinformował, że na poniedziałek zwołał kolejne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego poświęcone ustawie dotyczącej tzw. tarczy antykryzysowej. Zapowiedział, że przedstawiciele rządu, władz Sejmu i Senatu wspólnie liderami ugrupowań parlamentarnych omówią szczegóły tego projektu “wokół którego musi się zawiązać porozumienie wszystkich sił politycznych”.

Morawiecki: Stan epidemii daje nowe prerogatywy

Wprowadzamy stan epidemii, który daje nowe prerogatywy i nakłada na nas nowe obowiązki – poinformował w piątek (20 marca) premier Mateusz Morawiecki. Na wspólnej konferencji prasowej z ministrami zdrowia Łukaszem Szumowskim i edukacji Dariuszem Piontkowskim wyjaśnił, że wszystkie placówki oświatowe i szkoły wyższe pozostaną zamknięte do świąt wielkanocnych. Wcześniej żłobki, przedszkola i szkoły miały być zamknięte do najbliższej środy (25 marca).

Premier: To egzamin z odpowiedzialności

W ocenie szefa rządu obecna sytuacja w Polsce wynikająca z rozszerzającej się epidemii koronawirusa to „egzamin z odpowiedzialności”. Przekonywał, że ogłoszenie stanu epidemii ma służyć wszystkim Polakom, ale zwłaszcza osobom starszym. Ta nasza kwarantanna narodowa, a jednocześnie ta tęsknota za normalnością, nie może oznaczać tego, że będziemy luzowali sobie nasze reguły. Nie, te najbliższe dwa-trzy tygodnie do świąt, muszą być tygodniami pełnej społecznej dyscypliny. W ten sposób chronimy jedni drugich i taka społeczna izolacja bardzo pomaga – podkreślił szef rządu.

Już nie pięć, ale 30 tys. za nieprzestrzeganie kwarantanny 

Morawiecki poinformował także o zaostrzeniu kary za złamanie reguł kwarantanny – z obecnych 5 tysięcy do 30 tysięcy złotych – a także o wprowadzeniu „dodatkowych mechanizmów śledzenia tego, czy ludzie przebywają pod adresem, który zadeklarowali”. Ceną za złamanie kwarantanny może być czyjeś zdrowie lub życie. Musimy traktować ten temat bardzo poważnie – argumentował premier.

Szumowski: Będą delegacje personelu medycznego 

Minister Szumowski zwrócił natomiast uwagę, że wprowadzenie stanu epidemii umożliwia ministrowi zdrowia na terenie Polski, a wojewodom na terenie poszczególnych województw wyznaczenie roli personelu medycznego, ale także innych osób w zwalczaniu epidemii. Można po prostu delegować kogoś do pracy na danym obszarze, który jest niezbędny, aby powstrzymać epidemię koronawirusa – wyjaśniał szef resortu zdrowia.

Szef resortu zdrowia: Dyscyplina jednych ratuje życie innym

Szumowski przyznał, że decyzja o wprowadzeniu stanu epidemii była trudna, ale – zaznaczył – te trudne decyzje, te ważne i niezwykle odpowiedzialne zachowania wszystkich Polaków, są tak naprawdę decyzjami ratującymi czyjeś życie. Podkreślił też, że dzięki narzuconej sobie dyscyplinie i pozostawaniu w domu, każdy może uratować komuś życie. Możemy spowodować, że będzie respirator dla osoby starszej, że będzie miejsce w szpitalu dla chorego i że zdążą wszystkie służby, lekarze, pielęgniarki, ratownicy, diagności leczyć pacjentów i nie być sami zarażeni – tłumaczył minister zdrowia.

Poinformował także, że uregulowana została kwestia zwolnień. Wszyscy teraz wracający z kwarantanny będą w sposób bardziej uproszczony i łatwy uzyskiwali wszystkie te środki, które do tej pory miały osoby kierowane na kwarantannę przez służby sanitarne oraz w systemach zdrowia. Dodał również, że sklepy spożywcze i apteki w galeriach handlowych zostaną otwarte, będzie też można kupić środki czystości.

Minister zdrowia: Są testy dla wszystkich, którzy tego potrzebują

W czasie piątkowej konferencji w KPRM poinformował także, że dotychczas wykonano 13 100 testów na obecność koronawirusa, a możliwe jest przeprowadzenie ich do czterech tysięcy na dobę w 30 już laboratoriach diagnostycznych. Oczywiście nadal wykonujemy te testy u osób, które je potrzebują – zapewnił Szumowski. W jego ocenie wykonywanie znacząco większej liczby testów wywołałoby jedynie chaos informacyjny i chaos w służbie zdrowia. Tak nigdzie na świecie to nie jest wykonywane – podkreślił szef resortu zdrowia.

Szef resortu edukacji: Od środy obowiązek zdalnego nauczania 

Minister Piontkowski poinformował, że od 25 marca wprowadzony będzie obowiązek zdalnego realizowania podstaw programowych przez nauczycieli, ale zapewnił, że rok szkolny nie zostanie przedłużony, a egzaminy odbędą się w przewidzianych terminach. Już wcześniej  zapowiadał, że nauczyciele będą też kontrolować czy podczas zawieszenia zajęć w szkołach uczniowie na bieżąco się uczą.

Nauczyciele będą mogli wystawiać także oceny online – poinformował minister edukacji na piątkowej konferencji prasowej. Zastrzegł jednak, że metody pracy i ilość materiału nauczyciele muszą dostosować do możliwości dzieci i uwzględnić to, że z tego samego sprzętu mogą korzystać inne osoby w rodzinie, np. zdalnie pracujący rodzice.

Piontkowski zapowiedział także, że zostaną przygotowane specjalne filmy i ćwiczenia dla uczniów klas I – III. Dzieci w tym wieku bez opieki rodziców niewiele są w stanie zrobić. Raczej otrzymają jakieś materiały, które będą mogły wykorzystać przy pomocy rodziców – dodał minister. Na razie nie wiadomo jednak, jak organizacja nowego systemu nauczania ma wyglądać w praktyce, ponieważ odpowiednie przepisy mają zostać opublikowane na początku przyszłego tygodnia.

Źródło: euractiv.pl

Powrót do listy