Unia Europejska po brexicie - ale czy to już koniec?

03/02/2020

O północy z 31 stycznia na 1 lutego 2020 roku Wielka Brytania po 47 latach opuściła Unię Europejską. Jednak relacje nie zostaną jeszcze całkowicie zerwane. Mieszkańcy po obu stronach kanału La Manche obudzili się rankiem 1 lutego w innej rzeczywistoości, ale przynajmniej na razie, wyłącznie symblicznej. Czarnego scenariusza twardego brexitu na chwilę obecną udaje się uniknąć. 

 

Chociaż rozważano różne scnariusze obeszło się bez zamykania granic między Irlandią Północną i Południową. Udało się także zabezpieczyć prawa Brytyjczyków mieszkających w krajach Wspólnoty oraz Europejczyków mieszkających w Zjednoczonym Królestwie. Wydaje się, że w sklepach nie zabraknie żywności, w aptekach leków a na stacjach benzyny, chociaż w ostatnich miesiącach nie brakowało informacji o tym, że ten scenariusz jest całkiem prawdopodobny.

W środę (29 stycznia) z Parlamentem Europejskim jako pierwsi pożegnali się brytyjscy europosłowie, a już w piątek doszło do opuszczenia flag: unijnych na Wyspach Brytyjskich oraz Union Jack w Brukseli. Piątek 31 stycznia 2020 r. przejdzie do historii jako dzień, w którym po raz pierwszy członek UE występuje dobrowolnie ze struktur organizacji. Jednak wraz z początkiem lutego niewiele się zmienia. Rozpoczął się jedenastomiesięczny okres przejściowy, w którego trakcie obie strony planują wynegocjować umowę handlową. Brytyjczycy prawdziwą wolność od Unii mają zyskać dopiero 1 stycznia 2021 r.

Zatem jakie zmiany nas czekają?
  • 73 brytyjskich europosłów opuści Parlament. Otrzymali oni czas do 7 lutego, aby opróżnić swoje biura. I chociaż koniec pracy wiąże się ze zwróceniem służbowego laptopa oraz przepustki, to jako byli europosłowie otrzymają uprawnienia do pojawienia się w budynkach Parlamentu.
  • Premier Wielkiej Brytanii już od pewnego czasu nie bierze udziału w spotkaniach Rady Europejskiej, a teraz dołączą do niego jego ministrowie, którzy nie będą brali udziału w cyklicznych spotkaniach na szczeblu ministrów państw UE. Swoje miejsce opuszczą także brytyjski sędzia Trybunału Sprawiedliwości UE oraz unijnego Sądu (The General Court).
  • 27 nowych europarlamentarzystów z 14 państw Unii, w tym jeden z Polski.
  • Stałe przedstawicielstwo Zjednoczonego Królestwa przy Unii zostanie przemianowane na Misję.
  • Bruksela na swojego pierwszego ambasadora w Londynie nominowała Portugalczyka João Vale de Almeida.
Okres przejściowy

Okres przejswioy obowiązywać ma do końca 2020 r., chyba, że Londyn i Bruksela przed 1 lipca br. zdecydują się na jego wydłużenie o kolejne 12 lub 24 miesiące. 

W trakcie okresu przejściowego Zjednoczone Królestwo jest zobowiązane przestrzegać wszystkich umów międzynarodowych podpisanych przez UE. Ponadto Londyn pozostanie pod jurysdykcją TSUE. Londyn zobowiązał się do przestrzegania przepisów wspólnotowych pod groźbą wszczęcia postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Wielka Brytania może negocjować umowy międzynarodowe z państwami trzecimi (np. traktat handlowy z USA), ale wejdą one w życie dopiero po zakończeniu okresu przejściowego, chyba że Unia wyrazi zgodę na inne rozwiązanie.

Brexit nie oznacza także natychmiastowego zaprzestania wnoszenia składki do wspólnotowego budżetu. Wielka Brytania nadal będzie spłacać zobowiązania wynikające z obowiązującej w UE perspektywy budżetowej na lata 2014-2020. Polityki europejskie, jak Wspólna Polityka Rolna (WPR), nadal będą dostępne dla brytyjskich rolników do czasu zakończenia bieżącej perspektywy. Brexit oznacza za to inne dostrzegalne zmiany. Populacja UE zmniejszy się o 66 mln do 446 mln. Unijne terytorium skurczy się o 5,5 proc.  W kontekście rywalizacji na globalnych rynkach, dane te nie napawają optymizmem.

Co z Erasmusem?

O swoją przyszłość – przynajmniej na razie – nie powinni martwić się studenci. Ci spośród nich, którzy wybrali Wielką Brytanię jako miejsce nauki, nie powinni w następnym roku akademickim odczuć żadnych różnić, chociaż część nauki odbędzie się już w 2021 r., a więc gdy być może skończy się okres przejściowy. Inaczej ma się sytuacja tych studentów, którzy dopiero myślą o wyjeździe w ramach stypendia Erasmus w kolejnych latach. W tym przypadku zasady będą zależały od wyniku negocjacji między Londynem a Brukselą.

Źródło: euractiv.pl

 

Powrót do listy