"Świat umiera a my tego nawet nie zauważamy" - Olga Tokarczuk odebrała literacką nagrodę Nobla

11/12/2019

Olga Tokarczuk odebrała Literacką Nagrodę Nobla 10 grudnia 2019 r. z rąk króla Karola XVI Gustawa. Uroczystość odbyła się w filharmonii sztokholmskiej, a otworzył ją Prezes Fundacji  Noblowskiej prof. Carl-Henrik Heldin, który przypomniał słowa Alfreda Nobla "tylko na podstawie faktów można dokonywać postępów", dodał jednak, żeniestety optymistyczne poglądy Nobla są podważane w dzisiejszych czasach na całym świecie i nawet czołowi politycy od czasu do czasu zaprzeczają faktom, a jako przykład podał brak szacunku wobec planety i podważanie dowodów,jakoby nasz styl życia miał wpływ na Ziemię.

Problem szacunku a raczej wrażliwości i czułości wobec ziemi poruszyła również polska noblistka, podczas swojego wykładu. Mówiła również o wizji współczesnego świata pogrążonego w chaosie informacyjnym. Podkreśla, że tak popularna w dzisiejszych czasach narracja pierwszoosobowa podkreśla indywidualizm, wzbudza zaufanie czytelnika, ale też "pisanie o sobie i przez siebie" powoduje, że traci się z oczu perspektywę uniwersalną. "Paradoksalnie jednak wygląda to na chór złożony z samych solistów - głosy nakładają się na siebie, rywalizują o uwagę, poruszają po podobnych traktach, ostatecznie wzajemnie się zagłuszając". 

Tokarczuk zwracała również uwagę, że "Coś jest ze światem nie tak. To poczucie, zarezerwowane kiedyś tylko dla neurotycznych poetów, dziś staje się epidemią nieokreśloności, sączącym się zewsząd niepokojem". "Świat umiera, a my tego nawet nie zauważamy. (...) Stajemy się wyznawcami prostych sił - fizycznych, społecznych, ekonomicznych, które poruszają nami, jakbyśmy byli zombie. I w takim świecie rzeczywiście jesteśmy zombie.". "Kryzys klimatyczny i polityczny, w którym dzisiaj próbujemy się odnaleźć i któremu pragniemy się przeciwstawiać, ratując świat, nie wziął się znikąd. (...) Chciwość, brak szacunku do natury, egoizm, brak wyobraźni, niekończące się współzawodnictwo, brak odpowiedzialności sprowadziły świat statusu przedmiotu, który można ciąć na kawałki, używać i niszczyć".

 

Wieczorem we wtorek 10 grudnia br. na fasadzie Pałacu Prezydenckiego pojawiła się iluminacja z wizerunkiem Olgi Tokarczuk. Per Waesterberg z Akademii Szwedzkiej w laudacji na cześć Olgi Tokarczuk podkreślił, że autorka wzajemnie przeciwstawia naturę i kulturę, rozum i szaleństwo, męskość i kobiecość, z prędkością sprintera przekracza społeczne i kulturowo wytworzone granice. 

Źródło: PAP - Polska Agencja Prasowa

 

Powrót do listy